ja generalnie mam smieci w glowie , dobra pamiec i wesole usposobienie czy taki bedzie moj blog? i po co ja go pisze?
Kategorie: Wszystkie | NALOT | besteller | takietam | zauroczenia z polecenia
RSS
środa, 18 marca 2015
Panstwo chca czyli Panstwo maja

panstwo zwrocili sie do mnie z zapytaniem niejedokrotnym dlaczego juz nie pisze ...hmmm. nic sie nie dzieje ? starzeje sie i trace poczucie humoru ? zrobilam sie nudna ?

czasu mam za duzo !

jak czlowiek ma za duzo czasu to nie tylko mu glupoty do glowy przychodza ale i zuplenie nie znajduje czasu na nic.

mozna wstac rano, poczytac gazete wyborcza.

Polacy na wychodztwie nie powinni miec prawa glosowania w wyborach uwazam, poniewaz nie maja pojecia co sie w tej Polsce wyrabia.

Jedna wieksza polowa Polakow za granica Polski zyje tak jak zyla w Polsce - przywozi sobie jajka i mieso z Polski, komunie wyprawia w Polsce w restauracji Relax ( uklon w strone ktora tylko moja Majones zrozumie :-), na wakacje jezdzi do Egiptu i zamieszcza zdjecia hotelowego ogrodka z betonowym murkiem a opis pod zdjeciem czarujaco informuje ze  ''teren wokol hotelu byl bardzo zadbany''. Doskonale zna sie ta polowa na polityce , wie kto gdzie i z kim oraz jedzie do Londynu na polskie wybory bo Polska to powinna byc taka jak oni chca przeciez. Do Polski oczywiscie nie wroca poniewaz Polska niestety nie zapewnia benefitow.

Druga wieksza polowa czyta gazety, oglada tv i slucha znajomych i  nie ma pojecia o co chodzi. Taka Polske przeciez znali i w takiej Polsce zyli ale teraz troche bardziej im sie skora wrazliwsza zrobila.

mozna opluc w Polsce kazdego , wyzwac od pedalow albo Zydow ( czy to jest wyzwisko ? ), mozna to zrobic w parlamencie i na ulicy.

najwazniejsze ze potem pojdzie sie do kosciola pomodlic do Zyda Jezusa. ( a ciaze to mozna usunac w Anglii przeciez )

 

to bylam ja brittany

17:30, brittany
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 10 lutego 2014
wespol wzespol czyli nic sie nie dzieje ( bez przyczyny ?)

W zeszlym roku dzialo sie za duzo i nic z tego nie wyszlo. Zajeta bylam od stycznia do grudnia i wogole nie pamietam co robilam.Krecenie sie w  kolko za wlasnym ogonkiem mam opanowane do perfekcji czy tak czy siak wiec caloroczne cwiczenie talentu zaliczylam na 6 plusem.

W tym roku za to kalendarz mam zapisany oloweczkiem - i wezkiem i wezykiem - i bedzie ciasno czasami. Natura jak widac prozni nie znosi.W tym roku nadrabiamy.

Oprocz tego ze sie zestarzalam i glupieje na starosc to nie mam nic do opowiedzenia. Chyba tylko przyklad na zglupienie.

zajelo mi chyba tak ze 30 sekund glupiego wytrzeszczu na uprane jeansy zeby dojsc do wniosku ze nie moje one sa tylko dziecka.

poza tym odchudzam sie



 

14:42, brittany
Link Komentarze (4) »
piątek, 13 września 2013
B to piekne miasto jest

B. to piekne miasto jest - powiedzial do mnie osobnik z rodziny tesciowej ktory przyjechal z Devon - tylko ten problem co macie z tymi pederastami to nie do pozazdroszczenia.

09:58, brittany
Link Komentarze (3) »
piątek, 21 czerwca 2013
tylko spokoj moze mnie uratowac

O Tym ze panna ciotka Brittany potrafi narozrabiac to juz chyba wszyscy wiedza.Niestety moj mozg pracuje na bardzo wysokich obrotach plus wyszczypany jest na natychmiastowa reakcje. co w glowie to na jezyku + oczywiscie co mi tam przez glowe przemknie to oczywiscie musze wprawic w czyn.niejednokrotnie.

Akcja :

schody ruchome w dol obok schody ruchome w gore. Ja oczywiscie jako ze teraz czas SALE obladowana roznymi torbami, z butelka wody w jednej rece z telefonem w drugiej rece.PLUS z butami do plywania wiszacymi na jednym palcu. Jade w dol ale ze cos mi sie odwidzialo w zwiazku z kolorystyka butow do plywania NATYCHMIAST odwrocilam sie na schodach jadacych w dol i zaczelam energicznie wracac do gory.Oczywiscie cala akcja zakonczyla sie porozwalanymi torbami , fruwajacymi butami i panna Brittany artystycznie rozlozona twarza do podlogi na schodach jadacych w dol. Normalna osoba zjechalaby w dol i wjechalaby znowu do gory.Inna normalna osoba mialaby gdzies kolorystyke butow do plywania. ALE NIE JA!

Wynik : poscierane kolana. pozdzierana skora ze stop i przodow nog. ORAZ wspanialy film na cctv. wiem bo widzialam .Obsmialam sie jak norka i musialam przyznac ze ich nie wezme do sadu. Najbardziej mi sie podobalo jak podskakiwalam na pojawiajacych sie Z NICZEGO stopniach.

zebow sobie na szczescie nie wybilam.

19:39, brittany
Link Komentarze (8) »
wtorek, 18 czerwca 2013
problemy middle class

Slynne konto na cwierkaczu ( specjanie nie pisze t*** zeby mi nie sciagalo z netu linkow ) przedstawia problemy klasy sredniej typu ze wlasnie labadz mi naplul do salsy. Osobiscie nigdy nie siadam blisko labedzi odkad jeden z zamieszkujacych Hampton Court zezarl byl moja kanapke z jajem i watercress.Powinnam byla na niego napluc ale ze jako wlasnie bylam w trakcie przezuwania nie mialam sliny na podoredziu w ilosci wystarczajacej.

Klopoty z jakimi borykaja sie przedstawiciele rodziny Mojego sa mniej wiecej podobne.Do labedzia i salsy znaczy sie.

ostatnio moja tlusta sister-in-law zakupila rower stacjonarny na ktorym spala puste kalorie z wina,szampana i smoked salomon ktorego trzeba kupic tylko i wylacznie w sklepie do ktorego trzeba jechac samochodem przez gory i lasy bo takiego ze sklepu dla ludzi to ona nie zje.tesciowa zreszta tez.nie zje.to znaczy pewnie zje ale ile przy tym sie nagadaja ze najlepsze sledzie i ososie to z fulking.

No wiec, siostra Mojego oswiadczyla ze tak sie nakrecila na tym rowerze stacjonarnym ze az z tego wszystkiego jej middle class legs nie mogly jej nosic dookola country house. Matko i Corko! czlowiek sie nameczy tyle w zyciu. Glupiego lososia kupic - godzina drogi. Pojezdzi se czlowiek troche na rowerze stacjonarnym i potem caly dzien zmarnowany bo po godzine siedzenia w samochodzie nogi bola i nie mozna sobie pochodzic po parku.Na zakupy zeby kupic spinke do wlosow trzeba jechac samochodem godzine bo wlasne sklepy juz nam sie znudzily.

Jednego tylko sie nauczylam. Musze zaczac jezdzic wszedzie samochodem. Czasu wtedy mi bedzie brakowalo i zaczne planowac.

do tego wszystkeigo smieciarze strajkuja i musze wywozic smieci sama.

 

18:39, brittany
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 16 czerwca 2013
Meeting

ze tak powiem, co Panstwo powiedza na letnie spotkanie ?





19:53, brittany
Link Komentarze (15) »
Przemyslenia zyciowe

1. Oszukanstwo - droga butelka Cider wydawala sie wieksza niz jest i bylo tylko 1 i 7/8 szklanki.a tania butelka Cider to bylo prawie 3 szklanki. Zbombardowana bylam po obu jak Barbie.

2. Ogladalam Frasiera ( ja ogladam Frasiera na loop - po ostatnim odcinku zaczynam od poczatku.Chyba dlatego ze Niles jest moim mezczyzna marzen ) ktory mial nie tylko midlife crisis ale i nie umarl z roznych przyczyn w zwiazku z czym postanowil zyc pelna piersia i : napisac powiesc albo wogole cos napisac , biegac , cwiczyc , rozpoczac wogole zyc w caloksztalcie itp itd . To tak jak ja teraz.Nie tylko po raz kolejny rozpoczynam dorosle zycie czyli zawzielam sie bede zachowywac sie jak na moj wiek przystalo ale i napisze powiesc. albo nowele. alebo nawet scenariusz . (>?)

3. lata nie ma i nie bedzie. czas emigrowac. pytanie tylko gdzie ?

4. w tym roku nie ma pajakow. zdechly chyba z tego zimna.

5. jak lazienka jest zajeta to nalezy leciec do pierwszej wolnej i potem sie tlumaczyc

6. ogolnie doszlam do wniosku ze nie oplaca sie pracowac - czy sie pracuje czy nie pracuje jachtem sie plywac nie bedzie.

 

00:47, brittany
Link Komentarze (2) »
środa, 22 maja 2013
Jezyk polski kontra

Jako osobnik nie uzywajacy jezyka polskiego na codzien ,czasami czytam i nie rozumiem , slowa wydaja sie dziwnie brzmiace np lyzwa albo sledz.Przyznac jednak musze ze klasa piszacych w gazecie mnie czasami ze tak powiem znajduje skonsternowana.

Oto moj komentarz do dzisiszego artykulu z GW :0

 

                                                                                                                                  ''np. gdy pisze pan coś na biurku, odstawia długopis, pije herbatę, a długopis stacza się i spada, ale pan, chcąc nie chcąc, łapie pióro''

 

Moj komentarz : Bo jak wiadomo , wg ustalonej w latach 80 przez prof.Bareje zasady - jak nam ukradna fure to musza nam oddac samolot.

 

10:08, brittany
Link Komentarze (3) »
wtorek, 14 maja 2013
Jestem za a nawet przeciw czyli kazda pliszka swoj ogonek chwali

Przeczytalam na blogu kolezanki Fidrygauka jej post n/t emigracji z linkami do dwoch innych wypowiedzi.

Jedno natychmiast przychodzi mi do glowy, jak w tytule, ze ile ptaszkow tyle ogonkow czyli kazdy ma tyle do powiedzenia na ile przezyl swoja sytuacje.Kazda sytuacja jest inna , kazdy umysl pracuje inaczej i kazdy ma swoja, inna zazwyczaj, opinie na temat zycia jakotakiego.

Zaskakuje mnie zawsze i drazni  ze najciekawszym dla nas Polakow tematem w temacie jest porownywanie.

Slynny Paracetamol walczy z antybiotykiem na zadanie ,naburmuszone ekspedientki z podwojnie wygietymi w uklonach butlerami oraz specjalisci z 3 fakultetami zasuwajacy za grosze lub o zgrozo nie mogacy znalezc pracy ze swietnie dajaca sobie rade i jezdzaca kazdego roku na Ibize partnerka w John Lewis ( czytaj kasjerka) i tak dalej .....

Przyjechalam do Anglii nie za chlebem.Nie mialam wobec tego oczekiwan w stosunku do placy, pracy i spraw socjalnych.Moje spotrzezenia sa zazwyczaj skierowane na zycie codzienne i nierzadko w celu humorystycznym przejaskrawione.Ale widze, znam i rozmawiam z Polakami.Z obydwu stron.

Zaden z moich znajomych, z mojego kregu przyjaciol nie wyjechal za chlebem do Anglii.Wszyscy wyksztalcili sie w Polsce, mieszkaja,pracuja i zyja lepiej ode mnie.Maja wieksze domy, samochody i konta w banku.Jezdza na wakacje,maja dzieci chodzace na tenisa i basen.Podczas spotkan nikt nie narzeka na sluzbe zdrowia, ekspedientki i nikt z nich mi nie zazdrosci ze zyje w Anglii gdzie w tej chwili w maju jest az 10 stopni i pada.

Prawie wszyscy mlodzi z mojej kuzynowskiej rodziny wyjechali za granice.Maja domy kupione za wlasne zarobione pieniadze oraz dane za darmo z councilu. Pracuja, sa na benefitach, chwala sie nowymi bmwicami na facebooku i narzekaja jak to w tej starej biednej Polsce jest zle.

I czy ja na tej podstawie moge powiedzc ze Polska to kraj mlekiem i miodem plynacy ? czy moge powiedziec ze w Anglii jest lepiej ?

 Nie moge napisac zadnego tekstu ktory bylby w tej sytuacji obiektywny poniewaz nie wyobrazam sobie zeby napisac tekst obiektywny na temat wyobrazenia o swiecie , sposobu jego widzenia i postrzegania dnia codziennego bo nie siedze w mozgu 7 miliardow ludzi

czy moge powiedziec ze wyjazd z Polski na emigracje widziany jest jako zdrada?

oczywiscie ze moge bo wypowiadam punkty widzenia wszystkich tych osob ktore zyja w tej chwili w roznych okolicznosciach zyciowych. Oczywiscie ze nie moge bo nieobiektywnosc mi na to nie pozwala.

Nie mow mi ze w Anglii na wszystko daje sie Paracetamol bo to nieprawda taka sama jak to ze w Polsce na wszystko daja od razu antybiotyk.Nie mow mi ze w Polsce nie mozna znalezc pracy z 3 fakultetami i znajomoscia jezyka bo to nieprawda taka sama jak ta ze w Anglii mozna wyzyc ( samemu)  z pensji kasjerki.Nie mow mi ze Polska ci nic nie dala - dala ci np.studia za darmo za ktore w Anglii musisz zaplacic tysiace funtow.I nie krzycz od razu ze te studia byly oplacone z podatkow jakie placili Twoi rodzice i dziadkowie.30 lat temu ? jakie podatki ? od czego ? podatki to byly grosze.W Anglii placi sie 45% podatku a po smierci bagatego taty trzeba sprzedac polowe majatku zeby zaplacic podatek.To jest podatek! Nie mow mi ze tutaj w Anglii wszystko mozna latwo zalatwic a panie kasjerki,ekspedientki i urzedniczki to nic tylko czekaja zeby ci czerwony dywan rozlozyc bo to nieprawda taka sama jak to ze polskie urzedy sa niewydolne a panie caly czas pija kawe.Nie mow mi ze prywata rzadzi tylko Polsce bo to znaczy ze nie znasz angielskiego powiedzenia - it doesn't matter who you are it matters who you know.dzieki temu jeden angielski kuzyn pracuje na wysokim stanowisku w wielkiej trojce a drugi przesiada sie z fotela na fotel w roznych bankach.Koledzy z prywatnych szkol trzymaja sie razem.Demokracja w polskim wydaniu gdzie Lepper byl w rzadzie, w Anglii raczej sie nie wydarzy.Nie mow mi ze angielskie szpitale sa lepsze ,chociaz przyznam ze zarcie bylo w NHS z karty i wzielam salmon z kartofelkami, bo nie widziales mojej blizny pooperacyjnej ktora podziwiaja angielscy lekarze o ile im okaze gdzie jest, tak samo jak angielscy dentysci  podziwiaja moje polskie plomby.Tak, w Anglii duzo latwiej sie zyje - gdzie w Polsce zalatwie wszystko przez internet i gdzie pani urzedniczka uwierzy mi na slowo bez teczki dokumentow z pieczatkami ? W Polsce na moje oswiadczenie ze zaczynam nauke woltyzerki na wielbladzie zostanie przyjete popukaniem sie w glowe a w Anglii jeszcze mi kartke przysla z napisam Good Luck! ale - Anglicy od czasow ciemnogrodzkich zyja w kraju ktory idzie moze czasami wezykiem ale jednak do przodu.Polska ..jaka Polska ? ta spod zaborow czy ta z czasow komunizmu ? czy moze ta obecna gdzie panna z 3 fakultetami najpierw usunie ciaze a pozniej pojdzie w bialej sukni do slubu koscielnego? Bo wstydzila sie ze w ciazy przed slubem.ITD>>>>>>>>>>>>>>

Anglia jest krajem w ktorym mozna zyc.Tak samo jak Polska , Islandia i Stany Zjednoczone. A jak zyc ? tak jak chcemy.W kazdym z tych krajow mozna zyc na marginesie i nosic dresy albo torbe od LV. 

W Polsce ludzie smieja sie z burakow granatem od pluga oderwanych a w Anglii klasa srednia smieje sie z burakow granatem od pluga oderwanych.czesto sa to takze Polacy ktorzy z niewiadomych dla Anglikow przyczyn zjezdzaja stadami do kraju w ktorym pada, jest zimno, jedzenie jest podle,wybor w strefie warzyw i owocow zaden a kielbasa ma 30% miesa w miesie i ani rzad ani opozycja nie daje sobie rady z rzadzeniem.

Ja widze jedna powazna roznice pomiedzy Polakami a Anglikami.

Anglik bedzie bronil Britishness, British i wszystko co ma do czynienia z jego krajem do upadlego bo to jego gniazdo,jego dom.

Polak jak ma tylko okazje to napluje na Polske i wyjedzie do kraju gdzie pierwszy raz w zyciu bedzie go stac, takze na myslenie moralne.

A moze gdybysmy tak nie wyjezdzali z tej biednej oplutej Polski byloby tam jak w Anglii?

tfu co ja mowie ?

jakiej Anglii ? tej co ostatnio pokazali w tv w programie Skinned ??

Oczywiscie ze nie , ja wolalabym taka Polske jak ta Anglie w jakiej ja zyje. W tej Middle Class okolicy gdzie domy kosztuja po milionie,gdzie wszystkie dzieci chodza ubrane w Boden a moje kochane kolezanki spotykaja sie ze mna na kawie bo zadna z nas nie pracuje bo nie musi.Mezowie podjezdzaja sluzbowymi Jaguarami ( Moj ma tylko Bmw cholera) na pole golfowe a na weekendy umawiamy sie na wyscigach a zakupy robimy w Waitrose gdzie jak stoje w kolejce to nie za Polaczkiem w dresie tylko za Cate Blanchet.Ach zycie Middle Class - z paczka mokrych chusteczek zeby mozna bylo sobie rece wytrzec po przywitaniu sasiada Chinczyka.

 



 











 

14:21, brittany
Link Komentarze (5) »
piątek, 03 maja 2013
wiosna w lecie

i z tego wszystkiego glowe trace.

Udalo mi sie dzisiaj mianowicie pokrecic sie po miescie bo wyszlo mi z glowy co mialam kupic.

W sklepie z perfumami kazalam sobie podac ceny kilku perfum po czym oswiadczylam - to ja sprawdze w Perfum Shop jakie maja ceny i do was wroce. Pani popatrzyla sie na mnie dziwnie. Po przeszukaniu calego centrum handlowego okazalo sie ze ja wlasnie bylam w Perfum Shop.

W superdrugu spytali sie mnie czy mam karte lojalnosciowa , spojrzalam sie na Pana i mowie - a w jakim sklepie jestesmy ?

W Waitrose kupilam bagietke i udalo mi sie dotrzec do domu poprzez kilka shopow i cafe  bez bagietki.

 

wiosna wiosna 

 

17:51, brittany
Link Komentarze (1) »
czwartek, 04 kwietnia 2013
Co sie dzieje ? !!! wazonow mi brakuje

Moj poszedl po bulke . Byl 2 dzien swiat czyli tzw lany poniedzialek i jak zwykle Moj zazadal opisow polewania woda poniewaz nie jest w stanie ogarnac swoja wyobraznia mlodzencow biegajacych po ulicach z wiadrami wody i polewajacych przechodniow.

-Idac po bulke , bede szedl od ''bramy do bramy '' zeby mnie Polacy nie napadli bo nalozylem nowy sweter i nie chce go zrujnowac.

Wrocil suchy za to z bulka i nareczem kwiatow. Nareczem ? kupil jakies 50 szt roz .( ogromnych )

jak wiadomo Moj kwiatow nie kupuje bo po 1 kot je zezre po 2 nie oplaca sie bo i tak zdechna za kilka dni to lepiej kupic noge jagnieca i ja zjesc.

hmmm poszedl po bulke i mnie po drodze zdradzil , sumienie go ruszylo i kupil kwiaty.

aaa zdradzil mnie w 95 i teraz mu sie przypomnialo i kupil mi kwiaty

hmmmm ma zamiar mnie zdradzic i rozpoczal kampanie zaslony dymnej

ha ! wazonow mamy dwa a potrzebujemy z 6 wiec pewnie chce jechac do Ikei ?

ale ! to oznaczaloby ze dostal jakies uszkodzenia mozgu poniewaz Ikea jest ostatnim miejscem do ktorego MOj z wlasnej nieprzymuszonej woli udlaby sie na zakupy . ( no jeszcze jest Aldi i Lidl prawde mowiac , wiec 1 z 3 )

utknelam kwiaty po wazonach , kuflach do piwa i jednego baniaka na wino .

- a teraz powiedz co sie dzieje - powiedzialam do Mojego i spojrzalam sie groznie .

- opakowania swiateczne sa w jaja a juz po swietach wiec byly na wyprzedazy po 10 pensow, to wzialem wszystkie.

A ja juz myslalam ze Moj mi kupil kwiaty.....:-)

 

 

 

 

 

10:46, brittany
Link Komentarze (1) »
piątek, 29 marca 2013
Polskie Zarlo

Udalam sie mianowicie do polskiego sklepu z zamiarem zakupienia jedzenia na Swieta Wielkanocne.

W polowie drogi przyszlo mi do glowy ze nie wiem po co ja tam ide . Co ja mam kupic ?

sledzie ? musze je potem sama zjesc

sernik ? z 10% zawartoscia sera ? ani to wyglada ani smakuje jak sernik. Pomyslowosc Polakow w produkowaniu jedzenia przypominajacego produkt '' na mysli '' przekracza w tym kraju wszelkie granice. Ostatnio w kawalku sernika znalazlam kawel marchewki . Pewnie dla koloru.poza tym grubosc podkladki zrobionej z kruchego ciasta ( nie pamietam sernikow na kruchym ciescie z Polski ) przekracza granice dobrego wychowania.

To juz wole isc do Waitrose i kupic sernik , i ladnie wyglada i smakuje ladnie i wiem ze mi nikt ( raczej ) smieci do niego nie nawrzuca .

Wracajac do dobrego wychowania.

Chodze czasami do polskiego sklepu . Pan obslugujacy wlasciciel ANI RAZU sie na mnie nie spojrzal podczas obslugi - albo mial oczy spuszczone w dol albo patrzyl w bok. Mruknal pare rzeczy skasowal i juz. Burak granatem od pluga oderwany.

i to by bylo na tyle chyba . bo chcialam jeszcze powiedziec o Pani aktorce  Szczepkowskiej ktora jest przesladowana przez polskie lobby gejowskie ale to chyba na nastepny post.

 

11:42, brittany
Link Komentarze (8) »
WIELKANOC

Nie bede roztrzasac tutaj wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Swietami Wielkiej Nocy jakoz ze zostalo to juz dawno udowodnione w dialogach na cztery nogi ze nie mozna sie zdecydowac w tej kwestii.Oczywiscie na Boze Narodzenie dostaje sie prezenty co Mojemu zupelnie nie przeszkadza poniewaz on prezenty chcialby dostawac ze tak powiem z okazji wszystkiego.

- nie wazne co , byle drogie - powiedzial Moj i i zainteresowaniem przyjrzal sie Rolexowi .

- na grzyb Ci Rolex ?! Masz dwa drogie zegarki w ktorych wymiana baterii kosztuje tyle co ja zarabiam w miesiac !

- ee tam Rolex to stan umyslu - powiedzial Moj i zazadal prezentu na Swieta Wielkanocne.

- Dupa ! Nie tylko nie ma takiego zwyczaju ale i tutaj dodam dla przypomnienia ze mamy w tym roku straszne wydatki + nie zarabiamy pieniedzy = ZERO prezentow

- jajka Ci moge najwyzej umalowac - powiedzialm

Moj sie zainteresowal

- goracym woskiem - dodalam.

11:34, brittany
Link Komentarze (3) »
sobota, 12 stycznia 2013
zdechle batmany czyli jak uczyc meza porzadku

Zeszlam z gory i ze wspaniale udawanym przerazeniem w oczach spojrzalam na Mojego ktory to zasiadywal byl na komputerze i gral w gre pod znamiennym tytulem words od ktorej to jest w tej chwili do tego stopnia uzalezniony ze nawet jak wychodzi na papierosa na ZEWNATRZ to bierze Ipada ze soba zeby grac.

- potrzebuje NATYCHMIAST telefon do RSPCA

- A co sie stalo ? -  zapytal Moj nie ponoszac wzroku znad ekranu

- w sypialni na podlodze leza DWA ZDECHLE NIETOPERZE!

Moj cos tam poposuwal palcem po ekranie i nie podnoszac wzroku powiedzial

- 1234567

Wzielam sluchawke i dzwonie ,oczywiscie udaje ze dzwonie ale Moj oczywiscie nie zorientuje sie bo on w tej chwili wlasnie suwajac palcem po ekranie dobija do 2300 punktow i nie moze sobie przeszkadzac.

- hello czy moge poprosic zeby ktos z ochrony zwierzat przyjechal bo mam dwa PRAWDOPODOBNIE zdechle nietoperze w sypialni a jak wiadomo nietoperze przenosza straszne choroby jak na przyklad CHOLERE

na to wszystko Moj wzial i wstal i  z ciezkim westchnieniem powlokl sie po schodach na gore.Cholera go chyba przekonala. 

Po chwili pojawil sie trzymajac w rekach dwie czarne skarpetki i powiedzial

- a co by bylo gdyby byly czerwone ?

- papugi ? spytalam z nadzieja

21:49, brittany
Link Komentarze (4) »
sobota, 05 stycznia 2013
Swieta Swieta i Po Swietach

Rodzina Mojego zjechala sie i rozjechala , niektorzy sie rozjechali do domow i inni sie pojechali rozjezdzac na nartach do Val d'Isere i zeby nie bylo ze zazdrosc pieknosci szkodzi to prosze bardzo owszem szkodzi bo ja bylam zazdrosna chociaz na nartach nie tylko nie lubie ale i nie potrafie jezdzic.Z ostatniego wyjazdu na narty to pamietam tylko ze uparlam sie wziac na stok nie tylko narty ale i moja nowa torebke z glowa Kaczora Donalda ktora to z duma obnioslam po stoku ignorujac zjezdzajacych i wlasne porzucone narty .mialam lat 9.noszenie torebek z duma mi zostalo tak jak awersja do nart.niewatpliwie dlatego ze nie lubie zimna , a chociaz powinnam poniewaz okazuje sie ze zimno jest niedoceniane jako srodek upiekszajacy.Po co wydawac straszne pieniadze na kremy skoro mozna sobie po prostu zaordynowac zimno.zimno ja ze tak powiem lubie do pewnego stopnia w zwiazku z tym zaopatrzylam sie tez w nowy zapas srodkow upiekszajacych ze szczegolnym uwzglednieniem kremu ktory ma mi trzymac podbrodek na miejscu.Poza tym na wiszace podgardle nalezy zuc gume i robic cwieczenia -odchylic glowe do tylu i robic jak ryba.

Zjazd rodzinny oczywiscie nie obyl sie bez malych dramatow jak podpalenie podlogi palacym sie alkoholem do polania puddingu oraz wielu radosnych chwil jak otwieranie prezentow.Moj stanal jak zwykle na wysokosci zadania  i nakupowal mi roznych wlaczajac w to piekna rzecz z bardzo drogiego sklepu .Natomiast od siostry Mojego dostalam beret z futerka w centki.BERET Z FUTRA ? Od M&S ? co to ja jakies middle age woman jestem czy co zeby mi takie cos dawac ?!!!! na szczescie dala mi tez rachunek i od razu po swietach poklusowalam do M&S oddac tego dziwolaga.Natychmiast tez w drodze poprawienia sobie humoru polecialam do Zary.

no bo kto sie moi Panstwo ubiera w Marksie ? szalency,powyginane jakies te modelki na okolicznosc czego ? ze tak szaleja w tych ciuchach ? kazdy by szalal jakby mial na sobie takie szmaty



 

trzeba sie strasznie nienawidzic zeby kupowac ubrania w Per Una.Wchodze do Marksa i atakuja mnie wzory kolory pomponiki i jakies takie wiszace po bokach co to nie wiem jak sie nazywa ,faldki jakies.Jak jest ladny szal to sie okazuje ze ma diamenciki przyszyte ?! no ludzie!

a w Zarze spokoj

i tym razem znowu doszlam do jakze takiej samej konkluzji.trzeba albo wygrac na loterii albo bogato za maz wyjsc.







 

21:36, brittany
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 69